Zbliża się wiosna, a co za tym idzie zwiększa się nasza aktywność na świeżym powietrzu. Część z nas z pewnością odwiedzi również Bagienną Dolinę Drwęcy. Poza tym całkiem niedawno, bo na początku lutego, obchodziliśmy Światowy Dzień Mokradeł. Jest to więc dobry moment, by lepiej poznać i zrozumieć nasze najbliższe mokradła, a także zastanowić się nad ich obecnym funkcjonowaniem.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że moja wiedza na temat torfowisk i szeroko rozumianych mokradeł jest dość ogólna, ponieważ nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Jednak odkąd pamiętam, obok ptaków, a także w związku z nimi, stanowią one obiekt moich przyrodniczych fascynacji. W zasadzie moje zamiłowanie do ornitologii i fotografii przyrodniczej wypłynęło wprost z bagien doliny Drwęcy, a teraz do nich wraca w postaci zdjęć, obserwacji przyrodniczych i refleksji, które mam nadzieję uwrażliwią również innych ludzi, przyczyniając się do skuteczniejszej ochrony tutejszej przyrody w przyszłości.
Oczywiście rozumiem też, że niżej przedstawiona analiza ma dość powierzchowny charakter, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie pojawi się możliwość zajrzenia wgłąb torfowisk, sięgnięcia do ich historii i bardziej szczegółowej oceny ich obecnego stanu. Niniejsze opracowanie jest zatem jedynie przyczynkiem do dalszych, pogłębionych rozważań na temat mokradeł Bagiennej Doliny Drwęcy, perspektyw ich ochrony, a tam gdzie to możliwe, również odtwarzania.
Większość z nas lokalsów zna dolinę Drwęcy, odkrywając ją choćby z kajaka lub podczas wędkowania. Bagienna Dolina Drwęcy jako ostoja ptaków o randze europejskiej (IBA) i obszar Natura 2000 zakorzeniła się już dawno w naszej świadomości. Niewątpliwie istnieje również konsensus wśród lokalnej społeczności w uznawaniu tego obszaru za piękny i wartościowy przyrodniczo.
Jednak czasami warto zmienić perspektywę i spojrzeć nieco szerzej, żeby dostrzec ukryte piękno pozornie pospolitego miejsca. Dzisiaj jest to możliwe m. in. dzięki dostępności narzędzi geoinformatycznych oraz zobrazowań teledetekcyjnych. Poniższa mapa (Mapa 1) obszaru Bagiennej Doliny Drwęcy na tle numerycznego modelu terenu w skali szarości uświadamia, jak niezwykle złożone są ekosystemy dolin rzecznych. To wyrzeźbione przez lodowiec układy krwionośne natury, które przez tysiące lat kształtowały krajobraz i różnorodność biologiczną wokół nas.

Odkąd na dobre pogrążyłem się przyrodniczo w mokradłach Bagiennej Doliny Drwęcy, próbowałem sobie wyobrazić jej oblicze sprzed wielkiej, melioracyjnej rewolucji na tym terenie. Sięgnąłem więc po stare, niemieckie mapy topograficzne z przełomu wieków XVIII i XIX oraz XIX i XX, które po odpowiedniej kalibracji umożliwiły porównanie ówczesnego wyglądu Bagiennej Doliny Drwęcy z jej dzisiejszym obrazem. Przy czym należy zaznaczyć, że mapy te znacząco różnią się poziomem dokładności i szczegółowości. Zwłaszcza messtischblatt w skali 1:25000 z 1911 roku zadziwia jakością i dokładnością odwzorowania terenu. Natomiast mapa Prus Wschodnich (tzw. mapa Schröttera w skali 1:150000) datowana na ca. 1802 rok, z uwagi na brak widocznych szczegółów użytkowania gruntów, pobudza wyobraźnię na temat możliwego wyglądu mokradeł Bagiennej Doliny Drwęcy w owym czasie (Mapa 2 i 3).


Z wyżej wymienionych map można wywnioskować, że mokradła, w tym również torfowiska występowały na przeważającej części Bagiennej Doliny Drwęcy. Można wyróżnić dwa odmienne obszary torfowisk – obszar wzdłuż koryta rzeki, w strefie bezpośrednich zalewów oraz kompleks torfowisk w południowej części ostoi, pomiędzy zboczem doliny a mineralnymi wyniesieniami, porośniętymi lasem (na południe od linii kolejowej). Obszary te różnią się konfiguracją terenu i zapewne dynamiką przepływu wód, co prawdopodobnie determinowało również charakter tych siedlisk (Mapa 4).

Widać również ogromną skalę przekształceń, których dokonano przez ostatnie 200 lat, zaburzających naturalny reżim hydrologiczny naszej doliny.
Żeby pokazać te przekształcenia, nałożyłem na wspomnianą wyżej mapę Schröttera z ca. 1802 roku obecną sieć rowów melioracyjnych o łącznej długości ok. 112 km oraz istniejące zbiorniki powstałe po dawnym wydobyciu torfu i żwiru (Mapa 5). Oczywiście część tych elementów związanych z działalnością człowieka stanowi obecnie ciekawe fitocenozy oraz ważne siedliska ptaków, ale jednak w szerszym kontekście odcisnęły one niekorzystne piętno na tutejszej przyrodzie.

Na obszarze Bagiennej Doliny Drwęcy spotykają się trzy rzeki – Drwęca, Brynica i Samionka. Niestety Brynica i Samionka zostały skanalizowane i obecnie już nie płyną swoim naturalnym korytem. Zacząłem analizować NMT (Numeryczny Model Terenu) i okazało się, że dawne koryto rzeki Brynicy w jej dolnym biegu jest bardzo dobrze widoczne i łatwo można je zwizualizować. Wygenerowany profil terenu na kilku odcinkach poprowadzonych w poprzek doliny również wskazuje zagłębienie w miejscu dawnego koryta (Mapa 6).

Zacząłem więc QGIS-owe geo-śledztwo, które doprowadziło mnie do kolejnych spostrzeżeń. Po podłożeniu aktualnej ortofotomapy można zauważyć, jak granice użytkowania terenu oraz układ roślinności pokrywają się z meandrującą, historyczną Brynicą. Kolejnym śladem są granice działek ewidencyjnych, obrębów ewidencyjnych i część granicy pomiędzy gminami Bartniczka i Brzozie, które niegdyś zostały wyznaczone wzdłuż dawnego koryta rzeki (Mapa 7 i 8).


Można sobie jedynie wyobrazić, jak piękną i zróżnicowaną na całej swej długości rzeką była Brynica, o górskim wręcz charakterze w jej górnym biegu, następnie w dolnym meandrującą w otoczeniu torfowisk w kierunku ujścia do rzeki Drwęcy. Jedynie w swoim górnym biegu, na obszarze leśnym i w granicach rez. Jar Brynicy, rzeka zachowała swój naturalny charakter.
W przypadku rzeki Samionki pełniejsze odtworzenie jej dawnego, naturalnego biegu na podstawie dostępnych mi źródeł nie było już możliwe. Nawet na NMT zachowały się jedynie szczątkowe ślady. Możliwe jednak, że są one wyłącznie projekcją mojej wyobraźni. A może po prostu Samionka nie miała jednego, wyraźnego koryta. W każdym razie ten wątek wymaga jeszcze wyjaśnienia (Mapa 9).

Podsumowując powyższą analizę chciałbym podkreślić, że myślenie o mokradłach tego obszaru, ich ochronie i zachowaniu tutejszej przyrody dla przyszłych pokoleń w co najmniej niezmienionym stanie, powinno wykraczać poza wyznaczone granice ostoi. Naturalne funkcjonowanie mokradeł zależy bowiem istotnie od wielu czynników zewnętrznych, a także uwarunkowań historycznych, dlatego ich ochronę powinno się planować nie tylko w miejscu ich występowania, ale także w szerszym kontekście, na poziomie krajobrazowym.
Okazuje się więc, że na terenie Bagiennej Doliny Drwęcy chronimy resztki dawnego ekosystemu, który przez setki lat był sukcesywnie przekształcany. Szczęśliwie rzeka Drwęca w większości zachowała swój naturalny, nieuregulowany charakter. Ciekawe, czy Bagienna Dolina Drwęcy ma szansę odtworzyć chociaż część utraconych torfowisk. Być może rzeka Brynica mogłaby odzyskać naturalne koryto. Pytań jest wiele, bo zagadnienie jest bardzo szerokie, wymagające dyskusji interdyscyplinarnej. Jedno jest pewne – to jest nasza rzeka, piękna i bardzo nam potrzebna. Przy obecnym poziomie wiedzy o funkcjonowaniu i znaczeniu mokradeł należy zacząć myśleć przynajmniej o zaprzestaniu jakichkolwiek działań degradacyjnych, a także zastanowić się nad możliwościami przywracania bagien Bagiennej Dolinie Drwęcy.
W 1937 roku prof. Zygmunt Czubiński w swojej pracy pt. Roślinność Pojezierza Brodnickiego i terenów sąsiednich ze stanowiska ochrony przyrody wskazywał na konieczność objęcia ochroną szeregu cennych przyrodniczo torfowisk na naszym terenie, z których tylko część w formie rezerwatów przyrody przetrwała do dnia dzisiejszego. Już wtedy zwracał on uwagę na niekorzystne działania gospodarcze, w tym parcelację, osuszanie, a także pozyskiwanie torfu jako główne zagrożenia dla tych mokradeł.
Tak, Bagienna Dolina Drwęcy jest nadal istotnym, naturalnym zbiornikiem retencyjnym odbierającym i zatrzymującym część wody z wiosennych wezbrań. Jednak efektywność tej retencji mogłaby być znacznie większa, gdyby nie ograniczała jej gęsta sieć rowów melioracyjnych, osuszająca torfowiska. Niekorzystne procesy na poziomie lokalnym wzmacniane są również coraz szybciej zachodzącymi zmianami klimatycznymi. Tegoroczne wezbranie, które utworzyło piękne rozlewiska na obszarze prawie całej terasy zalewowej w dolinie Drwęcy, to prawdziwe święto. Coraz rzadziej możemy obserwować taki spektakl natury.
Poniżej, na tle mapy klasyfikacji pokrycia terenu z 2023 roku (POLSA – https://nsisplatforma.polsa.gov.pl – na bazie serii zdjęć zarejestrowanych w okresie wegetacyjnym), zestawiłem obszar Bagiennej Doliny Drwęcy z fragmentami dwóch najlepiej zachowanych obszarów naturalnych torfowisk niskich w Polsce – doliny Biebrzy i Rospudy. Można zauważyć wyraźną różnicę w udziale terenów podmokłych (kolor fioletowy) w stosunku do pozostałych kategorii gruntów na poszczególnych obszarach (Mapa 10). W ubiegłym roku miałem okazję zajrzeć wgłąb torfowisk doliny Biebrzy i Rospudy; to było niezwykłe przeżycie. Takich torfowisk na obszarze Bagiennej Doliny Drwęcy już po prostu nie ma.

Funkcjonowanie tzw. aktywnych torfowisk na danym terenie jest możliwe w sytuacji utrzymywania się w siedlisku pewnego dodatniego bilansu wodnego. Odwrócenie tego bilansu, tj. przewaga parowania i odpływu wody z siedliska w stosunku do jej dopływu uruchamia proces decesji torfowiska, czyli stopniowy zanik substancji organicznej (Ilnicki i inni 2002). Krótko mówiąc, torfowisko przestaje być torfowiskiem.
Powstanie sieci rowów odwadniających, jak również wyprostowanie koryta rzeki Brynicy i Samionki kiedyś zapoczątkowało wyżej wspomniane niekorzystne procesy, które na obszarze Bagiennej Doliny Drwęcy trwają do dziś. Miejscami zachowały się jednak niewielkie płaty torfowisk. Tam, gdzie rowy melioracyjne zarosły lub zostały przegrodzone tamami bobrowymi. Swoją drogą bobry ratują nieco sytuację zatrzymując część wody na zmeliorowanym obszarze łąk, znajdującym się poza strefą bezpośrednich zalewów Drwęcy.
Pocieszający jest fakt, że Drwęca w przeważającej części pozostała rzeką nieuregulowaną i nadal możemy być świadkami jej życiodajnego piękna.
Na koniec chciałbym tylko przypomnieć, że mokradła odgrywają bardzo istotną rolę w regulacji i stabilizacji klimatu zarówno na poziomie globalnym, jak również lokalnym. Pochłaniają CO2 z atmosfery i trwale wiążą węgiel, magazynując go w pokładach torfu. Ograniczają w ten sposób tzw. efekt cieplarniany. Są również ogromnym rezerwuarem różnorodności biologicznej oraz siedliskiem unikatowych i wyspecjalizowanych gatunków roślin i zwierząt. Dlatego możliwie jak najszybciej należy ograniczyć wszelkie działania prowadzące do degradacji tych cennych ekosystemów.
Źródła:
Czubiński Z. (1937): Roślinność Pojezierza Brodnickiego i terenów sąsiednich ze stanowiska ochrony przyrody. Okr. Kom. Ochr. Przy. Na Wielkopolskę i Pomorze 7, 88-116.
Dembowska E., Napiórkowski P. (2012): Dlaczego warto chronić starorzecza? KOSMOS PROBLEMY NAUK BIOLOGICZNYCH. Polskie Towarzystwo Przyrodnicze im. Kopernika. Tom 61, Numer 2: 341–349.
Ilnicki P., Borys M., Brandyk T., Gorzelak A., Herbich J., Herbichowa M., Latour T., Pętal J., Pudelski T., Szajdak L., Szatyłowicz J. (2002): Torfowiska i torf. Wydawnictwo Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu. Poznań.
Kotowski W., Abramchuk A., Biedroń I., Chmielewski J., Chudzicki M., Galus M., Gawrońska S., Klimas Haczkowska M., Korniluk M., Kozub Ł., Lecyk M. T., Leszczyńska A., Łaskawska-Wolszczak M., Miotke M., Ochocińska D., Olszanowska-Kuńka K., Pawlaczyk P., Sadowska M., Stelter P., Suchora M., Szczygielski M., Szpryngwald B., Walczewski P., Zadrąg M. (2023): Letnia Szkoła Bagienna 2023 – wnioski praktyczne. Warszawa.
Makles M., Pawlaczyk P., Stańko R. (2014): Podręcznik najlepszych praktyk ochrony mokradeł. Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych. Warszawa.
Pawlaczyk P. (red.), Biedroń I., Brzóska P. Dondajewska-Pielka R., Furdyna A., Gołdyn R., Grygoruk M., Grześkowiak A., Horska-Schwarz S., Jusik Sz., Kłósek K., Krzymiński W., Ligięza J., Łapuszek M., Okrasiński K., Przesmycki M., Popek Z., Szałkiewicz E., Suska K., Żak J. 2020. Podręcznik dobrych praktyk renaturyzacji wód powierzchniowych. Oprac. w ramach przedsięwzięcia „Opracowanie krajowego programu renaturyzacji wód powierzchniowych”. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, Warszawa.
Tomiałojć L. (1995): Ekologiczne aspekty melioracji wodnych (red. L., Tomiałojć). Punkt widzenia ekologa na melioracje wodne w Polsce w świetle przewidywanych zmian w środowisku przyrodniczym. Wydawnictwo Instytutu Ochrony Przyrody PAN. Kraków: 49-70.
ZESTAWIENIE ZNAKÓW TOPOGRAFICZNYCH MAP AUSTRIACKICH, NIEMIECKICH i ROSYJSKICH (1925). DRUK I WYDANIE WOJSKOWEGO INSTYTUTU GEOGRAFICZNEGO. Warszawa.
https://nsisplatforma.polsa.gov.pl/portal?compositionId=329
bagienna dolina drwęcy bagna borys szpryngwald brodnica brodnicki park krajobrazowy brzozie dolina drwęcy drwęca dzike rzeki filmy z powietrza fotografia dronowa gmina brzozie gmina zbiczno gąsiorek Jezioro Mścin jezioro sumówek kurzętnik lasy lasy brodnickie mała retencja mała retencja mścin mokradła mścin nadleśnictwo brodnica natura 2000 obserwacje ptaków ochrona mokradeł ochrona przyrody ochrona rzek odtwarzanie mokradeł ostoja brodnicka ostoja ptaków ostoje ptaków pojezierze brodnickie ptaki wodno-błotne rezerwat przyrody ruda rybitwa rzeczna sumówek sumówko tereszewo tereszowskie łąki tomki zbiczno świecie nad drwęcą
